Cześć
Większość z was pyta mnie jak to było z Mattem, jak się poznaliśmy i jak to się stało że jesteśmy razem.
Wszystko zaczęło się tak naprawdę od serialu "Kroniki Shannary" gdyż po zobaczeniu owego serialu zapragnęłam zrobić cosplay Amberle a że na facebooku byłam na grupie "Grupki Cosplayowe" to stwierdziłam że zapytam a nóż ktoś zechce ze mną zrobić i tak o to swoją chęć wyraził Matt :)
I od tamtego dnia zaczęliśmy ze sobą pisać. Matt zapytał czy chce z nim napisać RPGa ale ja wtedy nawet nie wiedziałam co to więc mi wytłumaczył, że gra tylko pisana słownie i wymyślana na bieżąco. No to stwierdziłam że w sumie mogę spróbować i tak się stało. Spodobało nam się i pisaliśmy go przez dobre 3 dni (macie go udostępnionego w innych notkach)
W między czasie okazało się że nasze postacie z RPG zakochały się w sobie a tak naprawdę to ja i Matt się w sobie zakochaliśmy i to nie tak na żarty :P
Tu łapcie pare screenów z naszych rozmów


Pamiętam jak chodziłam do parku gdy z nim pisałam a on doprowadzał mnie do szaleństwa bo wymyślał różne wizje,które kiedyś były by tylko moim snem :P
Parę dni później napisał mi to czego nikt by się nie spodziewał a ja jak to przeczytałam to moje racionalne myślenie się skończyło
Bo kto po 6 rozumiecie 6 dniach znajomości internetowej wyznaje sobie miłość i to jeszcze takiemu komuś jak MI... A przypomnijmy wyglądałam jak potwór z nadwagą bo ważyłam wtedy 120kg !!!!
Najlepsze i tak było to że po tyg przyjechał do mnie 360km pokonał dla takiej dziewoji jak ja :O
Nasze pierwsze spotkanie było naprawdę hmm... interesujące? dziwne? sama nie wiem jak to nazwać. Podałam Mattowi adres Alicji bo ja się bałam dać mój (jak dziś o tym myślę to chce mi się śmiać) no ale dobra przyjechał do niej i wiecie ja już o 8 byłam pod jej domem i patrzę a tam stoi auto o rejestracji LBI 80KM czyli już przyjechał a ja dostałam trząsek bo nie wiedziałam gdzie on jest. Podeszłam do auta go tam nie było, u Alicji też nie to napisałam mu sms gdzie on a on "że sobie zwiedza" myślałam ze padnę (osoby które mieszkają na śląsku na brzezinach wiedzą że tam nie ma co) no ale dobra poszłam w stronę kościoła i patrzę a idzie jeszcze takie chucherko i wiecie chciałam się kulturalnie przywitać podałam rękę a ten mnie przytulił i pocałował w usta a ja dostałam jakiegoś paraliżu i nie wiedziałam jak się zachować. Potem wręczył mi różę (swoją drogą mam ją do dziś :P) i poszliśmy do Adzi. I teraz najlepsze przez pierwsze 3godziny nie odezwałam się ani słowem tylko Alicja z nim gadała dopiero potem się ogarnęłam. A w nocy spaliśmy wtuleni w siebie i nigdy nie zapomnę jak mi powiedział, że mu tego brakowało a ja co mam powiedzieć? ja nigdy wcześniej tego nie doświadczyłam. Poczułam się wtedy jak księżniczka.
łapcie nasze pierwsze wspólne zdjęcie
On wtedy był jeszcze takim chłopczykiem a teraz Facet jak się patrzy <3
I pomyśleć że od tamtego dnia minęły 3lata a my dalej jesteśmy razem i za ok 3tyg będziemy mieli naszego małego szkraba w domu.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz