piątek, 14 czerwca 2019

Nowy rok Nowa ja


Cześć

Zapewne zastanawiacie się gdzie byłam przez ostatni rok. Ci którzy obserwują mnie na asku to już wiedzą ale do rzeczy. Ostatni rok był dla mnie ciężkim rokiem rozstałam się z Mattem po czym popadłam w depresje tak silną że prawie popełniłam samobójstwo na szczęście z pomocą przyszła mi przyjaciółka Matta która mnie wspierała przez ten czas, dzięki niej zmieniłam myślenie znalazłam pracę i po miesiącu rozłąki odważyłam się napisać do Matta i o dziwo to był dobry krok gdyż okazało się że on też bardzo tęskni i chce do mnie wrócić. Potem już tylko pracowałam spotykałam się standardowo co miesiąc z Mateuszem. W czerwcu jego siostra brała ślub oczywiście nie zostałam zaproszona bo ja to ta najgorsza hehe. W grudniu Matt przyjechał do mnie na sylwestra i zakończyliśmy stary rok i zaczęliśmy nowy razem. W styczniu się stało to czego nikt się nie spodziewał mianowicie zaszłam w ciążę ale o tym będzie inny post :) pod koniec  lutego wyprowadziłam się na swoje na Lubelszczyznę zaś pod koniec kwietnia adoptowałam pieska.  Aktualnie jest czerwiec i przygotowujemy się do wyjazdu nad morze oraz na przyjście bąbelka :) a gdybyście się zastanawiali jego siostra i mama mnie zaakceptowały :D Ps. Jego siostra też spodziewa się dziecka :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz