CZEŚĆ
Z racji tego że jest tłusty czwartek postanowiłam wam napisać przepis na faworki mojej mamy :D
Sładniki:
3 szklanki mąki pszennej
3 jajka
1 szklanka śmietany kremówki
1 proszek do pieczenia
2 cukry wanilinowe
szczypta soli
ziemniak
1 litr oleju
Przygotowanie:
Wszystko razem zagnieść i zrobić ciasto. Potem rozwałkować i formować faworki.
No więc tak najpierw wyrabiamy ciasto musi być stałe i nie lepić się do łapek a jeśli się lepi (patrz zdj) to musicie dodać więcej mąki, ostatecznie ciasto powinno wyglądać tak jak na zdj po prawej :)
Po uformowaniu ciasta wlewamy litr oleju do garnka i go rozgrzewamy. Moja teściowa dała mi bardzo fajny pomysł żeby faworki i pączki nie nasiąkały olejem dodajcie plasterki surowego ziemniaka i to naprawdę działa one nie są tłuste.
W czasie kiedy olej się nagrzewa to rozwałkowujemy ciasto na wysokość około 0,5cm i ucinamy paski na szerokość 3cm (robiłam je pierwszy raz i odmierzałam je linijką :P ) i długość około 10cm.
Ucięte paski przecinamy przez środek i wywijamy na drugą stronę.
I na koniec wrzucamy na olej razem z ziemniakami.
I oto efekt końcowy :D
SMACZNEGO :*
ps.Jak tam wasz tłusty czwartek? ile pączków zjedliście a może i wy zrobiliście swoje faworki ? piszcie w komentarzach :)
Hejka :)
Jak dobrze wiemy nastały takie czasy że większość z nas boi się być sobą. Boi się pokazać prawdziwe ja.Wszystko to spowodowane jest tym że dla nas liczy się bardziej zdanie innych niż nasze i ciągle tylko myślimy:
"Nie nie założę tej sukienki bo mam grube uda"
"Nie nie pójdę w tej bluzce bo mam za małe piersi"
"Nie zwiążę włosów bo mam za duże czoło i inni będą się śmiali"
Ale to nie na tym polega życie. Nie możemy stawiać na pierwszym miejscu zdania innych przecież każdy z nas jest piękny na swój sposób.
To czy masz małe piersi, duże czoło, trochę więcej tłuszczu czy grubsze uda od koleżanek to nie znaczy że jesteś gorsza. Nie możemy bać się być sobą wiem to z własnego doświadczenia kiedyś tak samo jak wy nie założyłabym sukienki czy rozpuściła włosów bo po prostu tak bardzo się przejmowałam zdaniem innych że zapomniałam co tak naprawdę jest ważne.
Dzisiejsze społeczeństwo ocenia tylko na podstawie wyglądu ale tak naprawdę nie wiedzą co inni przeszli że wyglądają tak a nie inaczej. Czy ta dziewczyna co jest gruba na coś nie choruje albo czy ten chłopak co jeździ na wózku nie stracił bliskiej osoby a sam został skazany na kalectwo. Tak samo nie oceniajmy kogoś po tym jak się ubiera to ze ktoś chodzi na czarno ubrany nie znaczy że jest emo a chłopak w rurkach jest homoseksualista.
Ja też tak samo jak wy bałam się pokazać kim tak naprawdę jestem, cały czas chowałam się pod maską osoby którą nigdy nie byłam aż pewnego dnia powiedziałam sobie: "Dość... przestań przejmować się zdaniem innych bo to twoje życie nie ich i oni za ciebie go nie przeżyją. Ty masz być z niego dumna a inni, trudno ich problem albo zaakceptują Cię taką jaką jesteś albo odejdą" i tak też się stało ci którzy mieli to zostali a ci którym przeszkadzałam to odeszli. Szczerze? nawet to i dobrze bo teraz czuje się inną osobą :)
a teraz zadanie dla każdego z was
Weźcie lusterko, spójrzcie na siebie i powiedzcie co widzicie?
.
.
.
Dziewczyno z piegami nie przejmuj się jesteś śliczna mogę się założyć że nie jedna chciałaby mieć takie piegi jak ty.
Chłopaku/dziewczyno z heterochromia macie przecudowne oczy takie unikatowe takie wyjątkowe (muszę się przyznać że sama chciałabym takie mieć)
Dziewczyno z oponką na brzuchu nie przejmuj się nią pamiętaj im większy brzuszek tym więcej do przytulania.
Chłopaku w rurkach nie przejmuj się wyzwiskami w swoją stronę pamiętaj karma zawsze wraca i kiedyś to z nich ktoś będzie się śmiał
PAMIĘTAJ !!!
To twoje życie ty masz nad nim władzę nie inni to tylko i wyłącznie twoja sprawa jak się ubierasz czy jak wyglądasz. Każdy z nas jest piękny i wyjątkowy pamiętajcie o tym.
a żebyście się nie czuli sami ze swoimi problemami to pomyślcie że gdzieś tam lata po mieście dziewczyna w kiecce z XVIIw i elfich uszach. I wcale się tego nie wstydzę bo to jestem prawdziwa ja. A ja jestem tylko sobą i nie żałuję niczego co sprawia mi przyjemność i w czym czuje się dobrze.
Buziaczki Arisa :*
ps. wypowiedzcie się też na ten temat co wy o tym sądzicie :)
Hej
Nigdy nie wiem jak zacząć żeby nie było ani sztywno ani dziwnie. Pierwsze notki zawsze są tymi najgorszymi bo nie wiadomo co napisać aby było ciekawie i interesująco.
Nie chce pisać o czym będzie ten blog bo tak naprawdę sama jeszcze nie wiem a nie chcę obiecać czegoś czego nie dam rady osiągnąć i was zawieść dlatego zdradzić mogę tylko tyle że będę tutaj pisać o wszystkim np. recenzje książek, jakieś ciekawe przepisy, rożnego typu porady, będą relacje z wycieczek, poruszę tematy które mnie zaciekawią, zadziwią bądź zdenerwują.
Tak jak mówiłam będzie to blog o wszystkim i nie ma on określonej tematyki jednakże mam nadzieję że zostaniecie ze mną na dłużej i razem będziemy go tworzyć :)
Buziaczki Arisa :*
Cześć
Z tej strony Arisa.
Jestem 22latką która kocha konie, interesuje się fotografią, cosplay'em oraz podróżami.
W wolnych chwilach rysuje i czytam.
Innymi słowy jestem fantastką która idzie przez życie wierząc że kiedyś znajdzie koniec tęczy.